Mieszanki traw pastewnych – przed siewem

Komentarze (0) agrotechnika, siew i nasiona

Mimo że do wiosny pozostało jeszcze kilka tygodni, warto czas ten wykorzystać na zaplanowanie zasiewów wiosennych. Również zasiewy mieszanek traw powinny być wcześniej zaplanowane, a wybór gotowej mieszanki nie może być przypadkowy.

Ostatnie lata obfitują w liczne anomalie pogodowe i w tych okresach szczególnie widzimy, jak wiele użytków zielonych wręcz przynosi straty spowodowane niewłaściwym dobraniem mieszanki do stanowiska. Jak zatem uniknąć rozczarowań w sezonie wegetacyjnym i wybrać odpowiednią mieszankę? Poniżej przedstawiam kilka praktycznych wskazówek, na co szczególnie warto zwrócić uwagę.

Jakość materiału siewnego

Najbardziej kosztownym i wciąż jeszcze popełnianym błędem jest próba dokonania pozornych oszczędności przez zakup nasion nieposiadających świadectwa kwalifikacji. Niestety, decydując się na takie rozwiązanie, nie mamy żadnej pewności co do składu takiej mieszanki. Nie znamy siły kiełkowania zakupionych nasion. Do tego dochodzi jeszcze potencjalne zanieczyszczenie mieszanki innymi nasionami… głównie chwastów (tutaj poczytacie o chwastach w użytkach zielonych , a jak już musicie zwalczać chwasty na użytkach to przeczytajcie ten wpis). Mimo dalszych kosztów poniesionych na zabiegi agrotechniczne, uzyskany efekt jest stratą znacznie większą niż zaoszczędzone w ten sposób pieniądze. Dlatego żelazną zasadą jest oparcie zasiewów o materiał wcześniej sprawdzony i dopuszczony certyfikatem inspekcji nasiennej.

Dobór mieszanki do stanowiska

Z praktycznego punktu widzenia stanowiska glebowe możemy podzielić na dobre, trudne oraz bardzo trudne.

Stanowiska dobre, to głównie gleby klas od I do IVa, optymalnie wilgotne lub tylko okresowo przesychające, na których warto stosować mieszanki pastwiskowe oparte na życicy trwałej i koniczynie białej oraz mieszanki kośne o zróżnicowanym składzie (życica trwała, kostrzewa łąkowa, kostrzewa trzcinowa miękkolistna, tymotka łąkowa, koniczyna czerwona lub lucerna siewna). Przy wyborze mieszanki traw z lucerną należy zwrócić uwagę na odczyn gleby (minimalny to 6,0) i poziom wód gruntowych (nie powinien być wysoki). Ma to duże znaczenie dla trwałości lucerny w takim użytku.

Stanowiska trudne to gleby klasy IVb i V oraz stanowiska pochodzenia organicznego (torfowe i murszowe). Na takich stanowiskach najlepiej sprawdzają się mieszanki oparte na kostrzewie trzcinowej miękko­listnej (minimum 30% udziału wagowego nasion w mieszance) z dodatkiem tymotki łąkowej, życicy trwałej i koniczyny czerwonej.

Stanowiska bardzo trudne, to gleby klasy VI, często o niskim odczynie, zimne, zlewne, zalewane lub wręcz wysychające. Na takich stanowiskach sprawdzą się mieszanki o bardzo dużym udziale kostrzewy trzcinowej miękkolistnej (minimum 60% udziału wagowego nasion w mieszance), z dodatkiem tymotki łąkowej i niewielkim dodatkiem życicy (trwałej, mieszańcowej lub wielokwiatowej), a na stanowiskach bardzo suchych – kupkówki pospolitej oraz komonicy zwyczajnej.

Rodzaj użytkowania

Olbrzymie znaczenie podczas doboru mieszanki traw do zasiewu ma charakter wykorzystania tworzonego użytku zielonego.

Gdy zakładamy pastwisko i chcemy jak najdłużej czerpać z niego korzyści, należy zastosować mieszanki oparte na trawach niskich, tworzących zwartą ruń. Najlepszym gatunkiem w takim przypadku jest życica trwała. Charakteryzuje ją bardzo dobra smakowitość i strawność oraz wysoka zawartość cukru. Doskonale komponuje się w mieszankach z koniczyną białą. Inne gatunki, które powinny uzupełniać dobrą mieszankę na pastwisko, to kostrzewa łąkowa i tymotka łąkowa.

Niewskazane jest stosowanie w mieszankach pastwiskowych kostrzewy czerwonej czy wiechliny łąkowej, ze względu na ich niską smakowitość oraz plonowanie.

Często do mieszanek pastwiskowych dodawane są gatunki krótkotrwałe, jak życica westerwoldzka czy wielokwiatowa. Jeśli nasiona traw krótkotrwałych stanowią nie więcej niż 10% udziału wagowego, to są dobrym dodatkiem, wskazanym podczas zasiewów wiosennych (stanowią roślinę ochronną), jeśli natomiast jest ich więcej, to obniżają żywotność takiego pastwiska.

Tworząc użytki kośne, wykorzystujemy mieszanki oparte na kostrzewach (łąkowej i trzcinowej miękkolistnej), z dodatkiem tymotki łąkowej, życicy trwałej (jako rośliny dolnego piętra), czasem kupkówki oraz roślin motylkowych, jak koniczyna czerwona czy lucerna, a na najsłabszych stanowiskach komonicy zwyczajnej. Podczas wyboru nasion należy pamiętać, że duży udział kostrzewy trzcinowej miękkolistnej pozwala na wykorzystanie mieszanki na stanowiskach gorszych, tzn. zimnych, zlewnych, przesychających czy pochodzenia organicznego (torfy, mursze).

Jeśli mamy do dyspozycji dobre stanowisko na gruntach ornych, optymalnie wilgotne, to wybieramy mieszanki z większym udziałem życic (trwałej i mieszańcowej), doskonale nadających się do bardzo intensywnej produkcji. W przypadku mieszanek do wieloletniego użytkowania kośnego, gatunki takie jak życica westerwoldzka czy wielokwiatowa nie powinny stanowić więcej niż 10­15% udziału wagowego w całości nasion. Wybierając mieszanki na najsłabsze stanowiska, zwróćmy uwagę, aby kupkówka pospolita nie stanowiła więcej niż 20% udziału wagowego w całości nasion w mieszance.

Krowy na pastwisku.

Krowy na pastwisku.

Tych kilka praktycznych porad wraz z przemyślanym nawożeniem, opartym na wynikach badań glebowych, powinno pozwolić nawet w okresie bardzo trudnych warunków klimatycznych wyprodukować paszę objętościową stanowiącą podstawę żywienia bydła i mającą ogromny wpływ na ekonomikę produkcji mleka i mięsa wołowego.